O WOLNĄ POLSKĘ

POrażający widok. Witały nas nieruchome dźwigi z bezradnie spuszczonymi ramionami. Żal mieszał się z goryczą. Gorycz, że tak nasze pokolenie dało się „podejść”, że dziś nasze dzieci muszą się tułać po świecie za chlebem! Nie sprostaliśmy idei „Solidarności 1980” i nie dokończyliśmy tamtego słusznego protestu.  16 marca 2013 roku jednak coś drgnęło. Naród Polski jak lawa, i ta magma buntu, żalu, braku chleba i pracy, braku sprawiedliwości, zjechała do słynnej Sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Na zaproszenie szefa „Solidarności” Piotra Dudy, sala wypełniła się gęsto ponad 100 organizacjami, stowarzyszeniami, klubami, głównie mającymi „na pieńku” z władzą.

Po powitaniu, każda grupa miała 1-2 minuty na powiedzenie z czym przyjechali. I zaczęło się. Spotkanie było jakby kontynuacją „Kongresu Protestu” sprzed roku. Mówią, że było to spotkanie pt. „Platforma Oburzonych”, ale jak ktoś przytomnie zauważył, – nikt z nas nie chce być oburzonym, chce być zadowolonym, chcemy mieszkać w solidnym domu i stąd JOWy.  Z licznych wypowiedzi (ponad 100) Polaków i patriotów, wyłania się obraz  upadku Rzeczpospolitej. Od słów troski, „Kiedyś byliśmy gotowi przelewać krew za ten kraj, co się z nami stało? Co rząd robi z Polakami – wszystko dąży do upadku!  Po – rozwiązanie Sejmu, Rządu i wszystkich partii”. Na bramie stoczni jest napis : „Oddaję życie, abyś ty mógł żyć wolny”, a czy jesteśmy wolni – pyta dyskutant? Jakże dziś sytuacja jest podobna do tej z plakatu wiszącego (sprzed 30 lat) w Sali BHP : Rząd – rządzi, Partia – kieruje, Naród – głoduje. Z dyskusji było widać, że stopień bólu i niesprawiedliwości przekroczył już próg wytrzymałości. Oto cytaty z wypowiedzi: – sądy polskie niszczą rodzinę, – polska mafia sądowo-prokuratorska, – sprawiedliwość jest fikcją, – zafundowano nam republikę bananową, – postępują procesy eksterminacji, – zamach na nasze państwo, zamach na Konstytucję, – zaraza bezsilności i obłudy (o rządzie), – upominamy się o godność Polaków, narasta okupacja kłamstwa, – kolejne ekipy rządowe sprzedały Polskę, – przeciwstawić się partyjniactwu, – zniszczyć cały układ okrągłostołowy. „Zawyła syrena” Stoczni Gdańskiej!

Bardzo duże poparcie uzyskała idea Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW). Przypominano o potrzebie zjednoczenia się bo, – „w pojedynkę wszyscy będziemy przegrywać, w pojedynkę to jak kopanie się z koniem”! Bardziej wyrobieni politycznie mówili: – dokończmy dzieło zapoczątkowane w 1980, – przestali słuchać ludzi a słuchają swoich wodzów jak Kaczyński czy Tusk, – samorządy czekają na zielone światło – łączmy siły, – na głowy przywódców spuścić ciężkie JOWy, – szykowany jest V rozbiór Polski, jesteśmy potrzebni politykom raz na 4 lata, – czas na zmiany, bo Polska nie musi tak wyglądać, – nie zostawiajmy Polski w rękach tych, którzy chcą ją zniszczyć, – nie mamy siły i o tę siłę prosimy „Solidarność”, – ideały „Solidarności” przez mafie rządzące zostały sponiewierane, czas zacząć walkę o wolność i sprawiedliwość, – zmiany duże, może rewolucyjne, przełomowe, bo polska scena polityczna musi zostać rozbetonowana, – młodzież chce walczyć, – mamy rząd okupacyjny, to nie jest rząd Polski, – trzeba zapoczątkować ruch społeczny lub ruch narodowy, bo obecne partie nas nie reprezentują, one zniszczyły Polskę i nie nadają się do reanimacji, – żadne inicjatywy nie pomogą dopóty, dopóki to państwo będzie państwem bezprawia, – przymusowy eksport za własne pieniądze 2 mln wykształconych niewolników z Polski, a Anglia na nas zarobiła już 5 mld funtów. „Głos Arki” podaje: trzeba postawić przed Trybunałem Stanu marszałka Senatu Bogdana Borusewicza i Lecha Wałęsę. Byli także rolnicy ze swym nowo założonym Ogólnopolskim Komitetem Protestacyjnym w Obronie Polskiej Ziemi. Mówiono o jesiennych manewrach wojskowych w Polsce i w tym kontekście przypominano, żeby nie dać się zaskoczyć (w podtekście – musi się to wszystko zakończyć do jesieni).

Po wystąpieniach ruchów społecznych głos zabrał Piotr Duda. Mówił, – że ten duch solidarności i patriotyzmu zebrał nas tutaj by porozmawiać o problemach i jak temu zaradzić. Chcemy zrealizować postulaty 21x tak. Takiej polityki na Wiejskiej – ja się brzydzę. Dziś nie rozwiążemy wszystkich problemów które się nawarstwiły, ale od czegoś trzeba zacząć. W „Tygodniku Solidarność” na zjazd 16 marca P. Duda mówi: „ Na początek mamy trzy sprawy. Po  pierwsze, zmianę ustawy o referendum ogólnokrajowym, po drugie,  referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych, a potem referendum w sprawie skrócenia kadencji Sejmu. Te trzy pomysły działania to taki nasz trójpak.” Chcemy powołać front organizacji obywatelskich, które nie akceptują aktualnej sytuacji społecznej. To może doprowadzić do powtórzenia sytuacji w Bułgarii i obalenia antypracowniczego rządu – kontynuował. Więcej na filmach tu: http://polskigdansk.pl/index.php/relacje.

Oburzenie na partyjniactwo, które raz jest w rządzie a raz w opozycji a nic się nie zmienia, spowodowało napisanie – „Przesłania do Prezydenta”. Apel o wszczęcie procedur które spowodują, by społeczeństwo miało OBLIGATORYJNE prawo do referendum po zebraniu 0,5 mln podpisów. Obecnie jest tak, że nawet 2 mln podpisów jest lekceważone przez Sejm i odrzucane. „Jeśli to zawiedzie, TO WIEMY CO ROBIĆ”!  – mówił Piotr Duda.  Wspomniał o Strajku Generalnym na Śląsku, który ma się odbyć 26 marca 2013r.   Paweł Kukiz (ruch na rzecz JOW) mówił, „ że to nie jest polityka, to jest dyktatura. To spotkanie spowoduje, że nasze wnuki nie nazwą nas Targowicą! Jeśli to „Przesłanie” nic nie da, TO BĘDZIEMY MIEĆ KRÓTSZE WAKACJE” !   Były też bardziej krytyczne głosy: „Solidarność” jest dziś wielką grzesznicą i powinna prosić o wybaczenie (vide –„okrągły stół”). W odpowiedzi padło, że tu nie wolno obrażać „Solidarności”. W kuluarach zaś trwały namiętne dyskusje i już nie takim parlamentarnym językiem. Był „ołtarzyk” z Krzyżem a na nim powieszone logo Ligi Polskich Rodzin !  Piotr Duda na zakończenie powiedział, że nie jest to nasze ostatnie spotkanie. Miał powstać zespół koordynacyjny (ale my już musieliśmy wyjść). Cóż, jedni mówią, że to był „wentyl bezpieczeństwa”, by oburzenie „poszło w gwizdek”, o skanalizowaniu buntu itd., ale też można brać na poważnie słowa przewodniczącego (mówił: mamy struktury w całej Polsce). Pożyjemy zobaczymy. Ale od już trzeba się organizować i np. w Grajewie też powstaje Klub Patriotyczny (KIP) – kontakt: wiernytradycji@wp.pl.

Aleksander K. Szymczak

 

foto. fakty.interia.pl

Przeczytaj również

Wojewódzki Przegląd Dziecięcych i Młodzieżowych Ze... W niedzielę 25 czerwca br. na terenie klubu Hades odbył się Wojewódzki Przegląd Dziecięcych i Młodzieżowych Zespołów Pieśni i Tańca oraz IV Grajewski ...
Dzień Dziecka z Biblioteką W Dniu Dziecka Gminna Biblioteka w Rudzie zorganizowała gry i zabawy sportowe oraz konkursy z wiedzy ogólnej dla dzieci. Po wszystkich konkurencjach u...
W Grajewie bez strajków Jutro ogólnopolski strajk nauczycieli. O co będą walczyć? I jak to wygląda w Grajewie. Nowa reforma oświaty przyniosła, wśród nauczycieli wiele kont...
Konkurs plastyczny – zaproszenie BIBLIOTEKA-CENTRUM  KULTURY MIEJSKI  DOM  KULTURY  I  SPORTU W  SZCZUCZYNIE zapraszają do udziału w konkursie plasty...
16 komentarzy

Zostaw odpowiedź

*

CommentLuv badge
  • AKS
    25 marca 2013 at 09:11 - Odpowiedz

    “Marku”, oj marku, cóżem ci uczynił. Odpowiedziałem ci “dyplomatycznie”. Widzisz, ja zawsze oceniam tekst od strony – prawdy czy kłamstwa, potem, czy naiwny czy nie i w końcu, jakie skutki będą takiego tekstu. Ja nie pytam się o stopień wykształcenie, kierunek itd, tylko czy pisze mądrze czy głupio. Pisane teksty maja jakiś wpływ na rozumienie rzeczywistości u czytelników i stąd na autorach spoczywa – wielki obowiązek SŁUŻBY PRAWDZIE. Z innej strony, ostatnio miałem tak dużo “ataków” na mnie, bo nawet jak się podpiszę (i biorę odpowiedzialność za napisane słowa), to wielu krzyczy – że się lansuje! Jak użyję pseudonimu, to krzyczą, że nie mam odwagi się podpisać itd. Nawet w prywatnych e-mailach piszą, – jak mam się podpisywać (by nie “reklamować się”). Ale, bądź bardziej kreatywny, bo już od dłuższego czasu na innym portalu pod moim esejem, admin zrobił podpis w profesjonalnym stylu.

  • marek
    24 marca 2013 at 19:22 - Odpowiedz

    pytałem o wykształcenie

  • AKS
    24 marca 2013 at 13:35 - Odpowiedz

    “Marku”, ale na jakie, bo chyba tu dość dużo napisałem?

  • Marek
    24 marca 2013 at 13:07 - Odpowiedz

    Panie AKS dlaczego Pan nie odpowiada na zadane Panu pytania?

  • AKS
    23 marca 2013 at 19:24 - Odpowiedz

    “Pożytecznym”? Proszę bardzo, w budowie jest Klub Inteligencji Polskiej o/Grajewo. Patriotów zapraszam do działania (nie markowania działania!).

  • Wpisz swoje imię
    23 marca 2013 at 16:01 - Odpowiedz

    zajmijcie się czymś pożytecznym dla naszego miasta

  • Wpisz swoje imię
    23 marca 2013 at 14:08 - Odpowiedz

    Na Wiejskiej Tusk fortecę zrobił, ma armię policji/najemników…W razie zamieszek armia obcych policjantów będzie go bronić przed rozwścieczonym tłumem… Przecież te wszystkie kroki wzmożonego bezpieczeństwa mają coś na celu. Nie chodzi oczywiście o nasze bezpieczeństwo, ale o ich. Biedna Polsko, cóż z ci uczynili? Rozgrabili, oddali za bezcen, zniszczyli całą gospodarkę na rzecz innych gospodarek unijnych (Niemcy,Francja). Biedne dzieci POLSKIEJ Ziemi tułające się świecie, jak niewolnicy, gdzie wrócicie? BOŻE RATUJ NAS! PRZYJDŹ PANIE JEZU!

  • AKS
    23 marca 2013 at 12:41 - Odpowiedz

    Co za “ustrojstwo”, napiszesz tekst i chcesz wysłać a tu wyświetli się, ze zły kod i – cała treść w diabły! Wkurzające! Panie Jankowski a dokąd tak chcesz Pan uciekać? Na jakie święta? Czy jest Pan katolikiem/ bo jeśli tak, to tych co w “partiach” walczą z wiarą, kościołem, a w konsekwencji – z Bogiem, to takich powinno się ekskomunikować, a nie bić hołdy gdy raczą się pojawić na mszy. Szkoda, skoro Pan obstajesz przy swojej ideologii, to po np. ukazaniu prawdy o smoleńsku, ludzie was pogonią gdzie pieprz rośnie i… nie będę miał argumentów za Panem, ze młody, głupi i naiwny. Jako politolog zna Pan pewnie – siedem siódemek Arystotelesa(co – na liberalnych uczelniach tego nie uczą?), więc w tym wieku jest Pan na etapie rozwoju emocjonalnego, czyli działalność “partyjna” powinna ograniczyć się do “kserowania, rozdawania ulotek i zbierania podpisów” (skoro to Pana tak “rajcuje’). Pan ma “przebłyski” dobrych zachowań w RM, ale nie rozumie Pan co to znaczy – służba społeczeństwu i stąd moje – Pan nie jest moim radnym. Do meritum. Skoro -politolog chce rozmawiać o JOW (pewnie dopiero teraz dowiedział się Pan, ze coś takiego istnieje) i nie mam na myśli tych “Ordynacji” napisanych przez partyjniactwo typu PO. Może Pan sobie porównać Ordynację angielską, bo na niej jest wzorowana ta aktualnie kończona – obywatelska JOW. Dla nie “politologów” napiszę, ze jest zdecydowana różnica z obecną proporcjonalną. Wyniki nie będą szły -przez serwery rosyjskie, tylko zaraz po wyborach wygrywa ten, kto w danym okręgu zdobędzie najwięcej głosów. KAŻDY obywatel (a nie tylko partyjny) może wystartować, bo trzeba tylko 10 podpisów i wplata kaucji (2 tys. zł). Kaucja jest zwracana gdy będzie wynik 5% głosów. To spowoduje, ze nie będzie “zabawiania się” w wybory, bo to kosztuje – 2 tys. zł. Z moich ostatnich rozmów z autorami obecnej modyfikacji JOW wynika, ze limit kasy na kampanię został zmniejszony pięć razy, ale o sumach jeszcze za wcześnie. Hasło – jeden poseł z powiatu, jest de facto okręgiem z 82 tys. wyborców. Tego czego nie ma -liberalna ordynacja PO, jest możliwość -ODWOŁANIA posła przez lokalną społeczność. Czyli, baj, baj partie i tego bardzo się boją! Nawet rzecznik PIS udowadnia, że JOW na Ukrainie spowodował mandaty dla oligarchów. No tak, ale “ichnia” JoW z “ich przepisami”, tylko to im ułatwiła. My chcemy wprowadzić JOW obywatelskie, a to jest wbrew partyjniactwu. Brawo “Stefcia”, bo dobrze rozumiesz o co chodzi. Kto chce więcej, to szukać trzeba na stronie: zmieleni.pl
    Aha, jeszcze o partii z którą identyfikowałem się, zobacz nawet dziś robią LPR “ołtarzyki”, a o was już niedługo będzie tyle, co o niesławnej UW.

  • Stefcia
    23 marca 2013 at 10:44 - Odpowiedz

    O jako Polske!
    Jakie prawa ma Obywatel? Jak jest oszukiwany, ograbiany, wykorzystywany.!
    Wedle obowiązującej Konstytucji Sztolcmana / Kwaśniewskiego- prawdziwe nazwisko współtwórcy Praw dla Polaków / cyt. Artykuł 32
    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
    Te prawa są dla Partyjnych kolesi i oni korzystają z nieświadomości Narodu Polskiego. Ordynacja proporcjonalna to im daje możliwości że wyborcy jedynie pozorują demokratyczny wybór a w rzeczy samej nie wiedza na kogo głosują. Nawet jeśli przyjąć że Wyborca głosuje w swoim okregu wyborczym, gdzie „są wybierani” 12-14 radnych / do sejmu / – PO- słow, to dlaczego wyborca ma jeden głos- winien wybierać 12-14 , przecie to jego wybrańcy.
    Otóż jest dziś tak iż Kodeks Wyborczy jest sprzecznie stworzony z Konstytucją. By kandydowac należy zebrać bagatela 5000 PIĘĆ TYSIECY PODPISÓW. Dla Partii to przecie pestka- dla osobnego kandydata to wręcz nie do pokonania. Jeśli „załatwi” podpisy to i tak Komitet Wyborczy nie zarejestruje go bo / sprzeczne z Kodeksem Wyborczym/ można rejestrowac listę komitetu wyborczego a wiec tylu kandydatów ilu wybiera się w okręgou. Zakładając że zarejestruje sie listę z kilkunasto osobową grupą, to i tak nie ma się szans na mandat poselski , bo by go uzyskać trzeba przekroczyć próg 5 % PIĘĆ PROCENT poparcia wyborczego, a to już za mało osób żyje w jednym okręgu wyborczym by takie PO parcie uzyskać.
    Swiadczy to o bzdetnych a zarazem jedynie dla sekty partyjnej utworzonych przepisach i Kodeksie Wyborcym , a raczej o Kodeksie Wyrolczym. Tak wyrolowuje się społeczeństwo.
    I dlatego sekta PO, PiS, SLD, PSL, Palkota i inne boją się JOW. Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Takie są jaja , a na świeta te jaja należy i umyć i PO świecić, a na koniec iść na Wybitki.

  • Marek
    22 marca 2013 at 23:09 - Odpowiedz

    Panie Aleksandrze czy może się Pan pochwalić swoim wykształceniem i gdzie je Pan posiadł?

  • Adam Jankowski
    22 marca 2013 at 23:00 - Odpowiedz

    Brawo dla Pana! W końcu logicznie wydedukował Pan, że każda ordynacja wyborcza jest dla partii, bo od dwustu lat ludzie przy pomocy partii rządzą swoimi państwami. To, że żadna partia z którą Pan się identyfikował nie wytrzymała z Panem lub upadła, nie oznacza, że należy zlikwidować w Polsce system partyjny.
    Każdy z tych powiatów/miast na prawach powiatu ma inną liczbę mieszkańców. Jak Pan chce ustanowić jednolitą normę przedstawicielską to najwyraźniej Pańska słodka tajemnica.
    Odnośnie podpisów – Pan chciałby zawsze wszystko mieć za darmo. Ideologia komunistyczna odcisnęła na Panu ogromne piętno. Myślenie na zasadzie: bez jakiegokolwiek wysiłku zostać posłem, burmistrzem, albo radnym. Może w Luksemburgu taki system przeszedłby, ale nie w 38-milionowym kraju.
    Wątku o moczeniu się nie kontynuuję, bo uważam, że Panu, jako starszemu człowiekowi, nie przystoi takie słownictwo.
    Widzę, że dyskusja o JOW-ach kończy się. Zatem Wielkanocnym pozdrowieniem Pana żegnam i nie życzę gilotyn, bo był już w XVIII wieku niejaki Robespierre, który gilotynował tak długo, aż sam został zgilotynowany.

  • AKS
    22 marca 2013 at 22:17 - Odpowiedz

    Odp.” Proszę podać konkretne zarzuty wobec JOW-ów do Senatu “. Skoro wygraliście Senat i reszta przypadła głównie pIS, to już widać, ze to Ordynacja dla partii! Bulwersuje , że nowa filozofia kandydowania – nie wymusza latania za podpisami? Tym właśnie się różnimy. Wy byście zawsze chcieli najpierw upodlić ludzi, by potem i tak ta część ktora głosuje miała wybór między partiami. JOW daja szanse startowania dla wszystkich. A co szanowny Pan sobie życzy wiedzieć o JOW? Skoro pisałem, ze pracowałem nad JOW z 2005, to chyba nie można napisać, że nie mam argumentów. Zresztą proszę przeczytać poprzedni felieton o JOW. Daslej : “Jeden poseł na jeden powiat? Oznacza to tyle, że jednego posła będzie mia zarówno 50-tysięczny powiat grajewski, jak i Miasto st. Warszawa z 1,7 mln mieszkańców. Gratuluję pomysłowości!” Trochę się dziwię, ze politolog liberalny nie wie ile jest powiatów w Polsce. Te 380 z powiatów i reszta z większych miast da właśnie 460. Idea jest prosta, bo w powiecie ludzie sie bardziej znają, niż mieliby głosować na “spadochroniarzy” Może jeszcze się nie moczysz, ale – więcej pokory przed oburzeniem Narodu. Pycha z przynależności partyjnej, jest tu widoczna i nadal nie pozwala Panu na głębszą refleksję. “Gilotyna” bylaby dla was tylko wybawieniem i – nagrodą za upadek Polski, stąd ja bym wam odebrał immunitety i skazał na odpracowanie krzywd w jakichś obozach pracy z emeryturą jaką dajecie większości społeczeństwa.

  • Adam Jankowski
    22 marca 2013 at 15:33 - Odpowiedz

    Z żalem zauważam, że Pan Szymczak zanim odpowie swojemu adwersarzowi, musi najpierw obrazić go uwagami odnośnie wieku, doświadczenia lub pochodzenia. Dziwnych metod debaty uczą w Toruniu. Jaki mam motyw? Prostowanie kłamstw i półprawd, bo historia uczy, że za setnym razem są one uznawane za dogmaty.
    Niewiele Pan napisał o JOW-ach. Rozumiem, brak argumentów, ale następnym razem proszę to zrobić w krótszy sposób.
    Przechodząc do sedna – w 2001 r. PO złożyła projekt ustawy o bezpośrednim wyborze wójtów (burmistrzów i prezydentów). Swój projekt złożyło również SLD i co normalne, to projekt koalicji rządzącej uzyskał większość parlamentarną. Wtedy SLD zostało przyparte do muru, bo poparcie dla takiego wyboru włodarzy samorządowych miało ogromne poparcie społeczeństwa. Pan, jako politolog, powinien wiedzieć, że opozycja może przedkładać swoje projekty ustaw, a czasami uzyskują one nawet większość.
    Okręgi jednomandatowe to okręgi jednomandatowe. Konstrukcja myślowa, że skoro ustawa była napisana przez PO to jest to zła ustawa jest śmieszna. Proszę podać konkretne zarzuty wobec JOW-ów do Senatu (zgodnie z nowym Kodeksem wyborczym z 2011 r., do którego zachęcam zajrzeć).
    Chcecie Państwo, aby wystawienie kandydata do parlamentu było obwarowane tylko wymogiem założenia komitetu złożonego z 10 osób? To dziecinne, bo skoro kandydat nie jest w stanie zebrać pewnej liczby podpisów poparcia wśród swoich mieszkańców, to czy ktoś taki w ogóle powinien startować? Nie. Demokracja przedstawicielska polega na tym, że reprezentują nas osoby, które znamy z wcześniejszej działalności. Zawsze tak było, jest i będzie. Możemy nawet założyć, że Wasza propozycja jest słuszna, ale czy koszty wydruku wielostronicowych kart do głosowania pokryje Platforma Oburzonych?
    Limity wydatków na kampanię są właśnie po to, aby pieniądze nie stanowiły głównego czynnika wyboru. To zbyt oczywiste, abym musiał politologowi to tłumaczyć.
    Jeden poseł na jeden powiat? Oznacza to tyle, że jednego posła będzie mia zarówno 50-tysięczny powiat grajewski, jak i Miasto st. Warszawa z 1,7 mln mieszkańców. Gratuluję pomysłowości!
    Im częściej widzę (bo generalnie nie czytam) Pańskie artykuły, tym chętniej angażuję się w działalność partyjną. W nocy nie moczę się, koszmarów nie mam. Ale mogę mieć, gdy już stwierdzicie, że należy się nam tylko gilotyna. Tymczasem proszę o argumenty za JOW-ami, bo dyskusja o wszystkim i o niczym do niczego nie prowadzi.

  • AKS
    22 marca 2013 at 13:17 - Odpowiedz

    Dziękuję P. Jankowski za odniesienie. Tak się zastanawiam… Naiwność i kłamstwo są chyba w polityce największym grzechem. Kłamstwo znamionuje ludzi zdegenerowanych a naiwność zwykle młodych i niedoświadczonych. Chce Pan dyskutować, hmm, ciekawe jakie są motywy? Ja piszę na grajewskich portalach już ponad rok i… raptem Pan chce dyskutować? Ja nie jestem naiwny, no ale… Czy to nie jest tak, że „partyjniactwo” zobaczyło siłę Narodu Polskiego choćby na spotkaniu „Platformy Oburzonych” w Gdańsku? Czy „zajrzał wam” w oczy – gniew ludu? Pewnie już moczycie się po nocach i macie koszmary senne? A może to nowa akcja PO i innych w tym PIS, aby „zneutralizować” wydźwięk spotkania, aby „rozmyć i zneutralizować” zagrożenie, a kto wie, może to próba – ukazania „ludzkiej twarzy”, bo gniew ludu może być nieobliczalny?
    Dobrze, przejdźmy do meritum. „sformułowania kolejnych rozbiorów Polski, upadku państwa i cenzura”. Doprawdy, trzeba być strasznie naiwnym, bezmyślnym i nie potrafiącym kojarzyć faktów, by tego nie widzieć. Ja mam bogate archiwum i w tym temacie mogę podać: PIS „sprzedał” 18 strategicznych zakładów a Tusk tylko do 2011 -724! Zadłużenie: Kaczyński zostawił -205 mld, a Tusk do chwili obecnej już ok. 1 bln !(wzrost o 800 mld !). Cenzura: Czy to nie PO nie chce dać miejsca na multipleksie dla TV Trwam? Czy 2,5 mln podpisów i szacowana liczba słuchaczy RM – 8 mln, jest dla PO „zabawką”? Nie ma cenzury? A czy Pan widzi moje felietony np. na e-grajewo? Czy ukazują się dalsze części (6 części) Eseju – „V rozbiór…” na Życiu Grajewa? Tam są tylko przytaczane fakty i cyfry a na fakty nie ma argumentów. Komu to przeszkadzało?
    Tak, niewolnik już nie dostrzega, że nie żyje w niepodległym państwie. –„dzięki PO od 2002 wybieramy wójtów w JOW, tylko, że w 2002 rządziła komuna a nie PO. Wprowadzone JOW w wyborach do Senatu niczego nie zmieniły, bo ordynacja większościowa – to był twór napisany przez PO i nic nie miał wspólnego z JOW napisanym przez niezależnych ekspertów (aktualny). Naiwnością jest Wierzyć, że „każdy” może startować na Senatora, bo w praktyce tylko partie mają struktury i zbiór podpisów nie jest problemem. Nowy JOW spowoduje, że wystarczy zebrać 10 podpisów (komitet wyborczy), wpłacić kaucję 2 tys. zł i wszystko. Żadna partia do tego nie jest potrzebna – i tego się boją partyjni. Ja mogę dyskutować o JOW(pracowałem trochę nad nią) z kimś, kto choć przeczytał tę Ordynację (na razie dostępna ta z 2005). Są tam zapisy o limicie wydatków na kampanię i dlatego (wg POwskiej JOW)mogli wygrać – milionerzy. W tej nowej wybory byłyby np. wg – jeden poseł z powiatu. „polityka to partie, tak było jest i będzie” – dopóty, dopóki Naród was nie pogoni! To właśnie po 89 roku napisaliście sobie Ordynację proporcjonalną, by nikt nie był w stanie – ruszyć „zmowę okrągłostołową”. Czy Pana wypowiedź miała być „hołdem’ dla p. Borawskiego? Ja kiedyś publicznie prosiłem Go o złożenie mandatu – bo źle głosuje (szkodliwe ustawy).
    Swoją drogą, ciekawy byłby dyskurs politologii katolickiej z politologią ideologii liberalnej jaką Pan reprezentuje. Może gdyby „wyzwolił się Pan’ z więzów ideologicznych, był uczciwy intelektualnie, to pewnie czytelnicy tego portalu mieliby co czytać. A może chce pan pogadać o (archiwum) –„500 afer i przekrętów PO” a może o „83 bajery Donalda, 84 – w drodze”? A może to –„Tusku czas odejść – szokujące dane z lipca 2012”, albo „dziwne i tajemnicze śmierci i samobójstwa -10.12”, lub „lista hańby, czyli sławne cytaty…”, ew „Oto lista PO – z ‘tw” przy nazwiskach, itd. Prawda jest jedna i taka, że PO zawsze już będzie miało gębę „zdzicha, mira i Zbycha” Można też – Statystyki Wyborcze, 81,55 % społeczeństwa nie poparło PO w wyborach 2011. Może, dla rozwiania naiwności, przytoczyć –„Prawdziwy stan państwa na rok 2012” -470 zł realna średnia renta netto, czy 880 zł realna średnia emerytura netto itd. Może już starczy. Nie chcę Pana dotknąć, ale jeśli Pan szuka wyjścia z tej matni w jakiej Pan się znalazł (PO), to dyskusja może być ciekawa.

  • Adam Jankowski
    21 marca 2013 at 21:04 - Odpowiedz

    Pozwolę sobie na merytoryczną polemikę z autorem tekstu. Z szacunku do miejsca na serwerze portalu, nie skomentuję wielokrotnie powtarzanych przez Pana Szymczaka sformułowań o kolejnym rozbiorze Polski, upadku państwa i cenzurze mediów. Jak żyję na tym świecie to stale słyszę od prawicowych polityków i ich wyborców, że nie żyję w niepodległym państwie. Cóż, może taki nasz polski los? Na marginesie tylko zauważę, że Grajewo jest najwyraźniej swoistą enklawą wolności mediów, bo artykuły Pana Szymczaka ukazują się na każdym grajewskim portalu informacyjnym.
    Bardziej intryguje mnie kwestia jednomandatowych okręgów wyborczych. Zawsze byłem ich zwolennikiem, ale z czasem dostrzegłem i powtarzam to każdemu, że nie w systemie jest problem. Najprościej jest zawsze wszystko zrzucić na czynniki zewnętrze – obce państwo, sąsiada, władzę lub właśnie system.
    Najpierw przypomnę, że dzięki Platformie Obywatelskiej, która jest autorem zmian, od 2002 r. wybieramy burmistrzów, wójtów i prezydentów w wyborach bezpośrednich. Od 2011 r. wybieramy senatorów w JOW-ach. Od 2014 r. będziemy wybierać radnych gmin w JOW-ach (na razie z wyjątkiem największych miast). Aby wybory na posłów mogły odbyć się w JOW należy najpierw dokonać zmian w konstytucji.
    Pan Szymczak przytacza argument za JOW-ami: “– zmiany duże, może rewolucyjne, przełomowe, bo polska scena polityczna musi zostać rozbetonowana”. Stawiam tezę, że ostatnie wybory do Senatu w jednomandatowych okręgach wyborczych niczego nie zmieniły. Bo nie miały prawa. Do Senatu weszli wyłącznie kandydaci dużych partii politycznych (nie licząc komitetu W. Cimoszewicza). Przypomnę tylko inicjatywę komitetu Obywatele do Senatu grupującego bezpartyjnych prezydentów miast kandydatów do Senatu RP w wyborach parlamentarnych w 2011. Nikt z tej szacownej listy nie został senatorem. Dlaczego? Bo parlament to polityka, polityka to partie polityczne. Tak było, jest i będzie.
    W 2011 roku, niejaki Henryk Stokłosa, startując ze swojego komitetu wyborczego wyborców w wyborach uzupełniających, został wybrany w okręgu pilskim na senatora (już wtedy wybory miały charakter większościowy). Czyli system większościowy nie gwarantuje, że przedstawicielem obywateli nie będzie jakiś oszust. Nic tego nie gwarantuje.
    Załóżmy, że w wyborach do Sejmu w 2011 roku mamy okręgi jednomandatowe. Jeden okręg tworzą powiaty grajewski, kolneński i moniecki. Jestem święcie przekonany, że posłem zostaje nie kto inny jak Pan Edmund Borawski. Po prostu, jest to osoba najbardziej rozpoznawalna na naszym terenie, o najszerszych koneksjach politycznych i niezaprzeczalnych zasługach dla rozwoju mleczarstwa w kraju i regionie. W Białymstoku wszystkie mandaty zgarnęłaby zapewne PO, bo system JOW jest systemem zero-jedynkowym. Są tylko wygrani i przegrani. Pokazały to wybory do Senatu w Warszawie. W 3 okręgach wygrał reprezentant PO, a w jednym Marek Borowski, którego PO poparła. Stolica nie ma zatem żadnego senatora z największej partii opozycyjnej, czyli Prawa i Sprawiedliwości (mimo 30-procentowego poparcia). Czy w takim razie ten system odzwierciedla poparcie społeczeństwa dla danej partii? Chyba nie. Czy jest to sprawiedliwe? Gdybym był wyborcą PiS-u odpowiedziałbym stanowczo, że nie.
    Nieprawdą jest, że w systemie proporcjonalnym głosujemy na partię, a nie na człowieka. W proporcji głosujemy i na partię i na człowieka. Najpierw wybieramy ideologię i program wyborczy, a potem kandydata reprezentującego te dwie rzeczy. Możemy oddać głos zarówno na tego z pierwszego miejsca, jak i z piętnastego. Każdy z nas może przed wrzuceniem karty do urny “prześwietlić” swojego kandydata i wybrać najodpowiedniejszego. Tak robią świadomi obywatele i niejednokrotnie pokazali, że liczy się człowiek, a nie numer na liście. Przykładem jest wybór Elżbiety Łukacijewskiej (2), a nie Mariana Krzaklewskiego (1) w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 r. Takim przykładem jest także Poseł Borawski, który wygrywał wybory z dalszych miejsc.
    O przykładach z zagranicy napiszę przy ewentualnej polemice. Pozdrawiam,
    Adam Jankowski

  • Loseta
    21 marca 2013 at 09:29 - Odpowiedz

    “Ale od już trzeba się brać za…” d….
    nie d… jako d…. ale za Demokrację.
    “A co widział i co przeżył – film to właśnie wam opowie” – taki tam “Regionalny – Koziołek Matołek”