To juz koniec Unijnej kasy – Grajewo się załapało

Unijne – turystyczne ostatki, czyli ostatnia grupa projektów, które dostaną pieniądze z Unii i w teorii zwiększą atrakcyjność całego województwa. W ostatnim wyścigu po sto milionów na turystykę mamy siedemnastu zwycięzców.

Sto milionów trzysta tysięcy złotych – ten zastrzyk unijnej gotówki zarząd województwa podlaskiego przeznacza na siedemnaście projektów. To już ostatnie w tej perspektywie finansowej unijne pieniądze na turystykę.

Projekty mają zwiększyć turystyczną atrakcyjność regionu. Można je opisać jednym słowem: różnorodne.

W Mielniku na południowych krańcach Podlaskiego – park historyczny w klimatach siedemnastowiecznych kresów. Koszt – trzydzieści milionów złotych.

W Grajewie duża i oryginalna inwestycja – muzeum mleka. Ma być tradycyjnie, historycznie oraz interaktywnie. Jak mówi Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego – Będzie można wydoić krowę swoimi własnymi rękoma, co jest również dobrą atrakcją turystyczną.

Atrakcje za unijne pieniądze nie ominą też Białegostoku, a konkretnie tego miejsca. Zarząd województwa uznał, że miejskiej plaży w Dojlidach i jej okolicom przyda się mały lifting.  – Planujemy wybudować ścieżki rowerowe i ścieżki do nart biegowych. Pamiętajmy, że Podlasie staje się taką mekką dla narciarzy biegowych – powiedziała Urszula Mirończuk z Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Unijne pieniądze trafią też między innymi do Suwałk, Narewki, Supraśla.

Efekty takich unijnych dotacji z ubiegłych lat widać w całym regionie. Sztandarowa inwestycja w stolicy Podlaskiego – Ogrody Branickich, Ośrodek turystyczno-rekreacyjny w Narewce, centrum sportów wodnych w Augustowie, bulwary w Supraślu.

Pozostaje pytanie, czy te miejsca – poza niewątpliwą atrakcyjnością – przyniosą wymierne zyski i usuną z naszego regionu piętno Polski B. Czy udźwigną ciężar kryzysu i przyczynią się do rozwoju województwa. – Nie mamy pięknych gór, nie mamy nadmorskich plaży, mamy zaś miejsca na tyle atrakcyjnie turystycznie, że jeżeli wzmocnimy je infrastrukturalnie, to na większą liczbę turystów liczyć powinniśmy. Ale z pewnością województwo z turystyki żyć nie będzie – dodaje Piorunek.

Profesor Robert Ciborowski z Uniwersytetu w Białymstoku potwierdza tę intuicję. Setki milionów złotych na turystykę – owszem, ale nie przede wszystkim, bo są inne priorytety. – Chodzi tutaj na przykład o branżę przetwórstwa rolno-spożywczego, branżę drzewną, maszynową, to są te obszary, które dawałyby na pewno więcej możliwości rozwojowych – uważa prof. Robert Ciborowski, ekonomista, Uniwersytet w Białymstoku.

W tej perspektywie finansowej Unia Europejska dofinansowała w Podlaskiem sześćdziesiąt turystycznych projektów. Ich łączny koszt – to sześćset dwadzieścia trzy miliony złotych. Lwia część tych pieniędzy – to wkład własny samorządów. http://www.tvp.pl/bialystok

Przeczytaj również

40 lat fabryki płyt w Grajewie Ponad 1200 osób uczestniczyło w pikniku rodzinnym zorganizowanym w sobotę 16 września, z okazji jubileuszu powstania fabryki płyt drewnopochodnych w...
Ser od SM MLEKPOL Serowym Królem według konsumentó... Ser dojrzewający Spółdzielni Mleczarskiej MLEKPOL w Grajewie bezkonkurencyjny. Podczas V Ogólnopolskiego Święta Sera, Festiwalu Serów i Twarogów Polsk...
Droga dojazdowa do pól w Wierzbowie gotowa! Od kilku dni mieszkańcy Wierzbowa do swoich pól dojeżdżają nową drogą. W miniony piątek (15 września br.) Wójt Gminy Grajewo Stanisław Szleter dokona...
Jesteś Absolwentem Szkoły Podstawowej nr 4 w Graj...   Spotkaj koleżanki i kolegów, nauczycieli, odnów kontakty, powspominaj uczniowskie czasy, zobacz jak zmieniła się szkoła. W 2017 roku ...

Zostaw odpowiedź

*

CommentLuv badge