Miliony na walkę z bezrobociem

Sto milionów złotych dla całego województwa w dwa tysiące trzynastym roku na walkę z bezrobociem. To obietnice, jakie wypłynęły z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Pieniądze – mają trafić do podlaskich urzędów pracy.

Ponad czternaście procent – to stopa bezrobocia w naszym regionie na koniec ubiegłego roku. Sześćdziesiąt siedem tysięcy osób bez pracy. Jak powiedział Jarosław Dworzański, marszałek województwa podlaskiego (wypowiedź z dn. 28 grudnia 2012) – Na rok 2013 chciałbym życzyć przede wszystkim spokoju, ale chciałbym również życzyć pracy w naszym regionie. To jest chyba najpoważniejszy problem. Problem, który dotyka praktycznie wszystkich – jeśli nie bezpośrednio, to jest obecny w kręgu znajomych, przyjaciół, w rodzinie.

W 2013 roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Białymstoku pieniędzy z Ministerstwa Pracy na walkę z bezrobociem ma być więcej niż w dwa tysiące dwunastym. Ministerstwo obiecało czternaście milionów złotych – prawie pięć milionów więcej niż przed rokiem. Ale jak to często bywa – wszystko jest na razie jedynie na papierze i może się zmienić. Jak mówi Jolanta Tulkis z Powiatowego Urzędu Pracy w Białymstoku – Od momentu wpłynięcia tej wstępnej decyzji do przekazania dla nas środków może ta kwota ulec zmianie. I to raczej zmianie na gorsze, bo przecież kryzys…

To nie koniec obietnic z Warszawy. Do urzędów pracy w województwie ma w sumie popłynąć około stu milionów złotych. Więcej, znacznie więcej niż w dwa tysiące dwunastym. Olbrzymie pieniądze – o ile w ogóle będą – pójdą na staże, dotacje dla firm, szkolenia. Cel niezmienny od lat – aktywizacja bezrobotnych. Powstrzymanie młodych przed ucieczką za granicę. Krótko mówiąc – walka z bezrobociem.

Jak mówi dr Wojciech Winogrodzki, członek zarządu dużej białostockiej firmy, prezes Podlaskiego Związku Pracodawców, staże, szkolenia, przekwalifikowanie bezrobotnych to właściwy kierunek, choć jednocześnie – zaledwie początek drogi. Jak dodaje dr Wojciech Winogrodzki, prezes Podlaskiego Związku Pracodawców – To jest prawda oczywista – w ostatecznym rozrachunku z bezrobociem możemy się rozprawić tylko i wyłącznie tworząc nowe miejsca pracy, a te nowe miejsca pracy tworzą przedsiębiorcy. I w tym jest sedno sprawy. Bo jak mówią ekonomiści – przedsiębiorcy w Polsce mają od lat jedynie pod górkę i jeżeli już zatrudniają to bardzo niechętnie. – Musimy zdecydowanie obniżyć koszty działalności, wprowadzić dużo więcej ułatwień, zlikwidować całą tę otoczkę biurokratyczną czy organizacyjną, która blokuje przedsiębiorczość, i te miejsca same się stworzą – mówi prof. Robert Ciborowski, ekonomista.

Ile pieniędzy ostatecznie trafi do naszych urzędów pracy – dowiemy się pod koniec stycznia i dopiero wtedy rozpocznie się nabór wniosków na dotacje. radio.białystok.pl

Przeczytaj również

Uczestnicy projektu OSDZ – EFS przeszli metamorfoz... W Młodzieżowym Centrum Kariery zakończono  warsztaty z zakresu kreowania wizerunku, połączone z usługą stylisty, dla młodzieży uczestniczącej w projek...
Kolejne metry alejek W dniach 31.10.-01.11.2017 roku odbyła się szósta edycja kwesty na cmentarzu komunalnym i parafialnym w Grajewie, którą zorganizowało Stowarzyszenie L...
LI Sesja Rady Miasta Grajewo Uprzejmie informuję, że dnia 23 maja 2018 r. (środa) o godz. 15.30 w sali konferencyjnej Urzędu Miasta Grajewo przy ul. Strażackiej 6a odbędzie się L...

Zostaw odpowiedź

*

CommentLuv badge