Kłusownik – pracownikiem parku?

Pracownik Biebrzańskiego Parku Narodowego Bogusław M. (lat 46) 9 lutego stanie przed Sądem w Grajewie jako obwiniony o … kłusownictwo! Policja w Mońkach zarzuca mu, że 25 czerwca 2011 roku na starorzeczu Biebrzy Żaczkowo (między Osowcem a Białym Grądem), w strefie objętej absolutnym zakazem połowu, miał na tratwie sieci rybackie. Bogusława M. i czterech innych mężczyzn, w tym myśliwych z koła łowieckiego „Łoś” (obwiniony również jest myśliwym) 25 czerwca wieczorem znajdowali się na tratwie, która spływała z Osowca w dół Biebrzy. Gdy szukali miejsca do zacumowania, podpłynął patrol, złożony ze strażnika BPN i dwóch policjantów z Białegostoku. Kazali wszystkim opuścić tratwę i dokonali przeszukania. Na tratwie znajdowały się dwie beczki. „Na pytanie, co w nich jest, Bogusław M. odpowiedział że tylko ubrania, nic więcej. Po opróżnieniu beczek na dnie znaleźliśmy w workach foliowych 2 sieci rybackie długości ok. 30 m każda”, napisał w notatce służbowej strażnik z patrolu. Okazało się też, że żaden z obecnych na tratwie nie posiada dokumentów zezwalających na połów w strefie objętej zakazem. Jeden z legitymowanych podał policjantom fałszywe nazwisko! Wszyscy zostali ukarani mandatami, a przeciwko Bogusławowi M. policja dodatkowo wniosła sprawę o wykroczenie. Nie przyznają się do winy. Bogusław M. twierdzi, że sieci zastawili w rzece kłusownicy. Jak je zauważyli, zdjęli i włożyli do beczki, „bo strasznie śmierdziały”. Zapewniał, że następnego dnia chciał je oddać komendantowi straży parkowej. Fakt zatajenia przed patrolem zawartości beczek tłumaczył … zaskoczeniem! Pozostali mężczyźni potwierdzili tę wersję. kontakty-tygodnik.pl

Przeczytaj również

Spotkanie Burmistrza z mediami https://www.youtube.com/watch?v=EjAozOvc1JA&feature=youtu.be
Miasto otrzymało środki na zakup książek W ramach Priorytetu 3 „Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa” dotyczącego wspierania w latach 2016-2020 organów prowadzących szkoły oraz biblioteki...
Konferencja Powiatowego Urzędu Pracy w Grajewie Powiatowy Urząd Pracy w Grajewie zorganizował konferencję dotyczącą Krajowego Funduszu Szkoleniowego oraz innych form wsparcia pracodawców. Fundusz p...
8 komentarzy

Zostaw odpowiedź

*

CommentLuv badge
  • Anonim
    20 września 2014 at 20:42 - Odpowiedz

    wszyscy z łosia to kusole. jak wiem to w nocy nie można polować. a polują

  • MuA
    28 lipca 2014 at 17:26 - Odpowiedz

    Przypadkiem widziałem jak Naczelny strażnik BPN pan M….ła wraz z dowódcą jednostki z Osowca łowili ryby na terenie objętym ścisłym zakazem. Nikt im tam nie przeszkadza, bo nikt tam wejść nie może.
    Nosił wilk razy kilka….

  • JA
    10 lutego 2012 at 20:15 - Odpowiedz

    Nic nowego kiedyś widziałem jak były pan policjant i strażnik miejski zakładali żaki na rzece Jegrzni

  • Bogdan
    7 lutego 2012 at 19:04 - Odpowiedz

    Czy to nie chodzi o pana łowczego z kola łowieckiego Łoś z Moniek? Członek zarządu a taki przykład daje. Przecież myśliwi to przeciwdzialaja klusownictwu. A tu popatrz. No no…

  • Krzysztof
    7 lutego 2012 at 10:32 - Odpowiedz

    Czy to też kłusownicy?
    W dniu. 27 grudnia 2011 roku o godz. 14:37 na terenie Biebrzańskiego PN na skraju lasu przy wsi Jagłowo stał terenowy samochód marki Land Rover (nr rej, BMN 00628 ) z umieszczonym na szybie logo Polskiego Związku Łowieckiego, co mam na zdjęciu.

    • Adam
      7 lutego 2012 at 11:15 - Odpowiedz

      Może legalnie, przecież w parkach narodowych tez się poluje, tzn. redukuje liczebność.
      To tak jak LP -prywatne folwarki

  • Jacek
    7 lutego 2012 at 08:05 - Odpowiedz

    Latem, gdy byłem na rybach w Rajgrodzie to sie od miejscowych bardzo ciekawych rzeczy nasłuchałem o pracownikach parku, oczywiście w kontekście kłusownictwa.

  • xxx
    6 lutego 2012 at 21:27 - Odpowiedz

    Większość pracowników parku to kłusownicy.