GRAD PRZERWAŁ LIGOWY MECZ W SZCZUCZYNIE

Dość nietypowo zakończyło się czwartoligowe spotkanie Wissy Szczuczyn ze Zniczem Suraż  w sobotnie popołudnie. Na początku drugiej połowy zaczął padać drobny deszcz, który szybko zamienił się w opady gradu. Po kilkunastu minutach płytę stadionu pokryło kilka centymetrów gradu i prowadzący mecz sędzia Mariusz Maćkun po konsultacji z asystentami podjął decyzje o przerwaniu spotkania. Zalecił gospodarzom wytycznie linii boiska, by sędziowie mieli warunki do prowadzenia spotkania. Jednak po blisko 20 minutach pracy sędzia w towarzystwie obserwatora Bohdana Liniewskiego w asyście działaczy zadecydował o przerwaniu meczu w 62 minucie przy stanie 1 : 1. Teraz o tym jak się zakończy ten mecz zadecyduje Wydział Gier Podlaskiego Związku Piłki Nożnej.

Do tego momentu gospodarze zawodzili i ledwie remisowali ze Zniczem, który jest zagrożony spadkiem z ligi. Jednak od początku meczu nie było widać różnicy miejsc w tabeli. Początek spotkania pokazał, że goście przyjechali po choćby jeden punkt. Już w 6 minucie Mariusz Łapiński strzałem sprzed linii pola karnego zdobył prowadzenie. I kilka minut później po błędach obrony mało nie zdobył drugiej bramki. Jego strzał przeszedł tuż obok słupka. Natomiast akcje gospodarzy kończyły się przed polem karnym lub niecelnymi strzałami. Dopier w 23 minucie tak naprawdę zagrozili gościom. Jednak strzał głową  Marcina Dekerta przelatuje obok słupka bramki Kacpra Szarejki. Również kilka uderzeń Rafała Kozikowskiego nie trafiły do siatki gości. W 37 minucie w idealnej sytuacji dla Wissy strzał Kozikowskiego pieknie broni Szarejko, a dobitka Przemysław orłowskiego nie trafia do bramki. Jednak minutę później jest remis. W kontrowersyjnej sytuacji  Wojciech Łapiński po zderzeniu się z bramkarzem strzela bramkę. Goście nie kryli niezadowolenia z uznania bramki. Reklamowali faul na bramkarzu.

Po przerwie zaatakowali gospodarze. Ale ich skuteczność nadal zawodziła. Znicz natomiast nie miał szczęścia. W 53 minucie silny strzał Piotra Mierzwińskiego przechodzi tuż obok słupka, a pięć minut później Pavel Rudneu pięknie broni uderzenie Mariusza Borowika. Później już zaczęła rządzić aura i na ostateczne rozstrzygnięcie spotkania jeszcze trochę poczekamy.

WJ

MLEKPOL WISSA BANK SPÓLDZIELCZY SZCZUCZYN –ZNICZ SURAŻ 1 : 1 (1:1). Mecz przerwany w 62 minucie.

Bramki: 0:1 – Mariusz Łapiński (6), 1 : 1 – Wojciech Łapiński (38).

WISSA: Rudneu – Orłowski, Dekert, A. Doliwa, Nikitin, Bogusławski, Kurcewicz, Berezowski, Dworzańczyk, Łapiński, Kozikowski (54 Golak). Trener: Jan Limberger.

ZNICZ: Szarejko – Arciuch, Chańko, Bohdanowicz, Danielewicz, Bańkowski, B. Łapiński, M.Łapiński, Stypułkowski, Borowik, Mierzwiński. Trener: Dariusz Ostaszewski.

Żółte kartki: Orłowski (Wissa) – Arciuch, Borowik (Znicz).

Sędziowali: Mariusz Maćkun jako główny oraz Dariusz Szmajda i Wojciech Słowikowski (Suwałki).

Widzów: 120.

 

Przeczytaj również

X Bieg Rolnika w Danówku Już po raz dziesiąty w gminie Grajewo odbył się Bieg Rolnika. Tym razem biegacze rywalizowali na ciekawej i dobrze przygotowanej trasie we wsi Szymany...
Wyniki zawodów powiatowych drużyn OSP W dniu 17 września 2017 roku na Stadionie Miejskim w Szczuczynie rozegrane zostały IX Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze Ochotniczych Straży Pożarn...
IX Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze Ochotniczy... 17 czerwca 2017 roku na Stadionie Miejskim w Szczuczynie rozegrane zostały IX Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze Ochotniczych Straży Pożarnych pow...
WYMĘCZONA WYGRANA GRAJEWSKIEJ WARMII Chyba nikt przed sobotnim meczem IV ligi w Grajewie nie przypuszczał, że gospodarze wymęczą zwycięstwo z MKS Mielnik. Miejscowi kibice po postawie goś...

Zostaw odpowiedź

*

CommentLuv badge